Swoim Rhezusem namieszała w fantastyce jak Orkan z Byhtrą, a potem znikła z czytelniczego horyzontu. Trochę trwało zanim odkryłem jej kryjówkę sprytnie zamaskowaną warstwami patofizjologii i patomorfologii.
To co najważniejsze, literackiej pasji Róży Jakobsze nie zdławiło szacowne ciało pedagogiczne medycznego uniwersytetu. Wciąż udaje jej się wypracowac czas na pisanie. A propos – zasyłam serdeczne pozdrowienia dla “Różowej” rodziny – jak czytam, Państwa wsparcie, zadowolenie i duma, wiele znaczą dla Naszej debiutantki.
- Obecnie pracuję nad II tomem Rhezusa. Mam już większą część, ale wciąż nie jestem przekonana co do ostatecznej formy, więc to jeszcze trochę potrwa. Mam też pomysł na kolejną książkę, zbiór opowiadań, kryminał z dodatkiem żyjących pośród ludzi przedstawicieli innych rozumnych gatunków – pisze mi tu Róża.
Tytułem zbioru byłaby nazwa klubu jazzowego, w którym przesiaduje “Różowy” detektyw-bohater, a podtytułem każdego rozdziału tytuł piosenki. Hmmm… Taka książka powinna być sprzedawana z dodanym klimatycznym winylem i jakimś cygarkiem, prawda?
Aha… I niewykluczone, że Różę WRESZCIE można będzie spotkać na jakimś konwencie. Prawdopodobnie na Falkonie. Będę ją do tej obecności bardzo namawiał
Niebawem kolejne wieści o Róży. Tym razem bardziej w stylu “Pudelka”. Wścibski się robię
Tagi: Róża Jakobsze
Kategorie: Ploty, Przecieki
Nowa porcja wieści z kancelarii Świętego Officium.
Jacek Piekara dostarczył do wydawnictwa komplet materiałów na przygotowywany II tom cyklu-prequela do podstawowej inkwizytorskiej sagi, czyli “Ja, inkwizytor. Dotyk zła“. Tak jak poprzedni tom – taki i “Dotyk zła” będzie się składał z dwóch minipowieści: “Dotyk zła” oraz “Mleko i miód“.
“Ja, inkwizytor. Dotyk zła” ukaże się jeszcze w tym roku. Zgodnie z planem naszej dyrektor zarządzającej (łubudubu – powstań! – baczność! – spocznij! – siad!) – celujemy z premierą w ostatni weekend listopada. Krótko mówiąc piszcie już listy do Mikołaja.
Tagi: Jacek Piekara
Kategorie: Aktualności, Making of...
Najnowsze doniesienia z pracowni rzemieślniczej Andrzeja Pilipiuka: pracuje ciężko i jest już w stanie podać przybliżone terminy zakończenia prac nad kolejnymi swoimi projektami.
“Wampir z M-3” – Andrzej zapowiada, że do końca września zakończy prace nad tym projektem i złoży rękopis w wydawnictwie. Czyli w październiku ruszamy z produkcją. Przybliżony termin premiery to początek 2011 r.
W następnej kolejności ruszymy z pracami nad VI tomem “Oka Jelenia“. Tekst, wedle zapowiedzi Andrzeja, spłynie do Fabryki w grudniu – zatem premiery książki należy się spodziewać w pierwszym kwartale 2011 r. – może na przedwiośnie (jak będzie wcześnie), albo wraz z ostatnimi mroźnymi podmuchami.
Trudno podać bardziej precyzyjne terminy – do czasu faktycznego złożenia tekstów i zakończenia ich redakcji – to wciąż tylko hipotezy, prawda? Z drugiej strony, Andrzej zdążył już solidnie zapracować na miano sumiennej i terminowej machiny, która pojęcie “poślizgu” owszem zna, ale tylko ze strony teoretycznej.
Zatem podsumowując: przyjdzie jeszcze trochę poczekać – ale na horyzoncie zdarzeń widać już pierwsze zarysy ziemi obiecanej.
Tagi: Andrzej Pilipiuk
Kategorie: Ploty, Przecieki